Na obszarze pierwszej koncesji trwają obecnie prace związane z uruchomieniem systemu sprężania gazu, co umożliwi rozpoczęcie przesyłu surowca do elektrociepłowni Energobaltic we Władysławowie. „Rurociąg o długości 75 km z B8 do Energobalticu oczekuje na ostateczną gotowość centrum produkcyjnego, czyli przeprowadzenia ostatnich testów stacji sprężania gazu i rozpoczęcia transferu gazu" – podaje biuro prasowe Lotosu. Od września ubiegłego roku funkcję centrum produkcyjnego pełni na tym złożu platforma wydobywcza Petrobaltic. Z ostatnich danych wynika, że w II kwartale pozyskiwała dziennie 3,5 tys. boe (baryłki ekwiwalentu ropy). Spółka informuje, że prowadzone dziś prace powinny wkrótce przyczynić się do zakończenia zagospodarowania B8.

Lotos cały czas istotne wydobycie na Bałtyku prowadzi również ze złoża B3. W II kwartale wynosiło ono 2,2 tys. boe dziennie. W tym wypadku udokumentowane zasoby są już jednak na wyczerpaniu. Dzięki pracom rekonstrukcyjnym istniejących i wykonywaniu nowych odwiertów udaje się jednak intensyfikować wydobycie i zmniejszać jego koszty. W tym roku średni koszt pozyskiwania przez gdański koncern każdej baryłki surowca spod dna Bałtyku sięga 33,2 USD.

Lotos ma też w planach zagospodarowanie złóż gazu ziemnego B4 i B6 oraz wydobywanie towarzyszącego mu LPG i kondensatu. Projekt od kilku lat znajduje się jednak na etapie przed finalną decyzją inwestycyjną. To z kolei oznacza, że nadal trwają: prace związane z monitorowaniem rynku gazu oraz rynku dostawców materiałów i usług, postępowania formalno-administracyjne oraz uzgodnienia strategii pozyskania finansowania. Spółka powtarza również, że decyzja inwestycyjna uzależniona jest od rozwoju sytuacji rynkowej.

W posiadaniu koncernu są ponadto trzy bałtyckie koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż ropy i gazu o nazwach: „Łeba", „Rozewie" i „Gotlandia". Na obszarze każdej z nich planuje wykonać po jednym odwiercie. W przypadku odkrycia złoża będą podejmowane kolejne kroki zmierzające do jego zagospodarowania. TRF