6 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Guo Wengui vel Miles Kwok, miliarder powiązany z chińskimi tajnymi służbami, który może być największym zagrożeniem dla ekipy prezydenta Xi Jinpinga.
To, czy administracji Trumpa uda się wypracować nowe, lepsze relacje gospodarcze z Chinami, zależy nie tylko od negocjacji w sprawach handlowych czy rozwiązania problemu Korei Północnej. Ważną kwestią jest również sprawa chińskiego miliardera Guo Wenguia, używającego też nazwiska Miles Kwok. Guo, główny akcjonariusz holdingów Beijing Zenith Holdings i Beijing Pangu Investment, człowiek z majątkiem ocenianym na 2,6–17 mld USD, przebywa od dwóch lat w Nowym Jorku i broni się przed działaniami pekińskiego rządu mającymi na celu sprowadzenie go z powrotem do Chin. Xi Jinping, prezydent ChRL, poruszył sprawę ekstradycji Guo podczas kwietniowego spotkania z prezydentem Trumpem. W kwietniu Interpol wysłał za nim tzw. czerwone ostrzeżenie, a na początku września Guo wystąpił o azyl w USA. Na razie wygląda na to, że amerykańskie służby nie będą chciały oddać tego miliardera chińskim władzom. Guo ma bowiem ogromną wiedzę o operacjach chińskiego wywiadu w USA oraz korupcji na szczytach władzy w Pekinie. W ostatnich miesiącach dozował tę wiedzę, ujawniając jej fragmenty na portalach społecznościowych.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Konflikt na Ukrainie to dla Kremla jedynie epizod w szerszej „świętej” wojnie przeciwko Zachodowi.
Wojciech Rogala pokazuje oblicze Republiki Południowej Afryki, które rzadko możemy zobaczyć w folderach turystyc...
Polski konsul generalny opisuje jak zmieniała się Rosja, po tym jak rozpoczęła wojnę z Ukrainą.
Wiele krajów rozwiniętych sprawia wrażenie, że straciły zdolność do tworzenia infrastruktury.
Grzegorz Kołodko ostro krytykuje działania obecnego amerykańskiego prezydenta, a także... europejskie zbrojenia.
„Szwajcaria nie ma armii, ona jest armią” – takie przekonanie panuje w alpejskiej konfederacji.