Reklama

Obligacje z rynków wschodzących wyglądają atrakcyjnie

Wzrost gospodarczy w USA będzie niższy, niż prognozowano, a inflacja może urosnąć nawet do 4 proc. – wylicza Piotr Tukendorf, zarządzający portfelami w BM Santandera. Po ostatnich spadkach rentowności amerykański rynek obligacji nie prezentuje się już tak atrakcyjnie.
Obligacje z rynków wschodzących wyglądają atrakcyjnie

Foto: Fot. Krzysztof Zuczkowski/mpr

Po ciężkim początku poniedziałkowej sesji w kolejnych godzinach rynki zaczęły odrabiać straty. To kulminacyjny moment dla inwestorów?

Na rynkach dominuje duża nerwowość i taka atmosfera będzie w najbliższym czasie z pewnością nadal dominować. Dwudniowa skala spadków osiągniętych w ostatni piątek, w niektórych przypadkach przekraczająca 10 proc., może wydawać się czysto spekulacyjnie atrakcyjna, aby powrócić krótkoterminowo na pozycje strony kupujących. To zrozumiałe, bo w końcu od czasów II wojny światowej amerykański rynek tylko trzykrotnie spadał mocniej w ciągu dwóch dni i najprawdopodobniej jesteśmy już blisko fazy wyczerpania się pierwotnej i głównej, „okołotaryfowej” paniki. Wydaje się, że główne ciosy w wojnie celnej, od strony komunikacyjnej zostały już zadane, natomiast teraz przyjdzie czas na weryfikację, jaki rzeczywisty wpływ nowa sytuacja będzie miała na sferę realnej gospodarki. Z pewnością natomiast wszyscy uczestniczący w celnych bojach „pięściarze” są i będą w najbliższych miesiącach w sposób widoczny „poobijani”. Nie zakładałbym dzisiaj, że sytuacja szybko powróci do swoistej sielanki, którą obserwowaliśmy przez pierwsze sześć tygodni tego roku.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama