Hossa I półrocza wyhamowała na rynku akcji i obligacji. Do tego na GPW pojawiły się spore rozbieżności w notowaniach dużych i małych spółek. To wszystko utrudnia teraz inwestorom wybór funduszu, który może się sprawdzić w czterech miesiącach pozostających do końca 2017 r.
Ze wsparciem ekspertów z BM Alior Banku, Expander Advisors, DM mBanku, Xeliona i doradcy inwestycyjnego w jednym z biur maklerskich „Parkiet" wytypował dziesięć funduszy, które powinny przynieść przyzwoite stopy zwrotu od września do grudnia.
Do bezpiecznej...
– Cztery miesiące to dość krótki okres, aby podejmować ryzyko związane z rynkiem akcji. Wiele osób może liczyć na „złoty strzał", ale tutaj zbliżamy się bardziej do hazardu niż inwestowania – zastrzega Marcin Sokoliński, starszy specjalista zarządzający portfelami w DM mBanku. Dlatego radzi zainwestować w mało ryzykowne fundusze gotówkowe i pieniężne NN Lokacyjny lub UniKorona Pieniężny.
Na drugi z funduszy, w bezpiecznej części portfela, stawia również Kamil Cisowski, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego w Xelionie. – Wysokie ceny obligacji na świecie i perspektywa odbicia inflacji w ciągu najbliższych miesięcy sprawiają, że klienci szukający bezpiecznych rozwiązań powinni się zastanowić nad redukcją pozycji w funduszach zagranicznych obligacji i rozważyć krajowe portfele obligacji korporacyjnych, które dzięki zmiennemu kuponowi tych papierów będą oferowały atrakcyjny stosunek zysku do ryzyka – przekonuje Cisowski. Strategie gotówkowe i pieniężne w dużej mierze bazują właśnie na obligacjach korporacyjnych, choć w mniejszym stopniu niż fundusze długu przedsiębiorstw.