Ostatnia szansa na dostęp do NYT!
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.
Kliknij i poznaj warunki
Wiadomo, że wydawanie pieniędzy jest znacznie przyjemniejsze niż oszczędzanie i odkładanie na przyszłość. Dlatego banki wymyśliły produkty typu saver. Idea jest taka: kupujemy nowy ciuch albo świeżo wydaną płytę, jemy obiad w restauracji, płacimy kartą, a przy okazji określony procent od wydawanej kwoty trafia na na nasze specjalne konto oszczędnościowe. Działa to automatycznie, już bez naszego udziału. Na polskim rynku jako pierwsze banki rozwiązanie takie zaproponowały: mBank i MultiBank. Mechanizm oszczędnościowy działa tam przy okazji płacenia kartą, gdy podejmujemy gotówkę z bankomatu czy robimy przelew. Pieniądze na rachunek oszczędnościowy (jego oprocentowanie wynosi 3 proc. w skali roku), prowadzony bezpłatnie, są przelewane w czasie rzeczywistym. Jakie to są kwoty? O tym decyduje klient. Ma do wyboru kilka opcji. Pierwsza propozycja jest taka: gdy płacimy kartą, każda kwota jest zaokrąglana do pełnych 10 zł, a różnica jest przelewana na konto oszczędnościowe. Druga opcja to przekazywanie na konto ustalonego procentu od kwoty transakcji kartą lub przelewu. W ten sposób na rachunek może trafiać od 1 do 15 proc. wartości każdej operacji. Podobnie działa trzecie z zaproponowanych przez mBank i MultiBank rozwiązań. Różnica polega tylko na tym, że po każdej transakcji bank przekazuje na rachunek oszczędnościowy stałą kwotę w wysokości od 3 do 10 zł zamiast określonego procentu transakcji. Oba banki umożliwiają również systematyczne wpłacanie na konto oszczędnościowe ustalonej z góry kwoty, bez konieczności każdorazowego zlecania przelewu.
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.
Kliknij i poznaj warunki