Inwestorzy, którzy ulokowali pieniądze w japońskich obligacjach, stali się wyraźnie bardziej nerwowi. Wskaźnik zmienności dla rynku tych papierów przekroczył we wtorek poziom 4 proc. i stał się rekordowo wysoki. We wtorek rentowność japońskich obligacji dziesięcioletnich sięgnęła 1,6 proc. W wielu krajach ten poziom byłby uznawany za niski, ale w przypadku japońskich dziesięciolatek był on najwyższy od 2008 r. Rentowność obligacji trzydziestoletnich Kraju Kwitnącej Wiśni sięgnęła natomiast rekordowego poziomu 3,09 proc. Traderzy wyraźnie obawiają się scenariusza, w którym doszłoby do cięcia ratingu kredytowego Japonii. Na ile jednak ta groźba jest realna?