Integer.pl kończy przegląd strategicznych opcji, które zdecydują o przyszłości grupy. Jak się dowiedzieliśmy, na początku nowego roku zapadną decyzje w kwestii ewentualnego pozyskania strategicznego inwestora bądź pozyskania partnera dla paczkomatów.
– Słyszałem różne plotki, łącznie z giełdą nazw potencjalnych kontrahentów. To jednak bzdura. Jesteśmy na etapie przeglądu opcji strategicznych. Żadna z tych opcji, które rozważamy, nie została odrzucona – mówi w rozmowie z „Parkietem" Rafał Brzoska, twórca Integera i należącej do niego spółki InPost.
– Do połowy stycznia przedstawimy wszystkie opcje, które mamy na stole, radzie nadzorczej. Wówczas będziemy wybierać, co jest dla spółki najlepsze w długim terminie – tłumaczy.
Najważniejszy okres w roku
Mijający rok dla Integera, w efekcie utraty intratnego kontraktu na obsługę korespondencji sądów, okazał się najtrudniejszym w historii. Spółce co prawda udało się zasypać dziurę w przychodach (sprzedaż po trzech kwartałach wzrosła o ponad 120 proc.), jednak strata wygenerowana w 2015 r. tylko została pogłębiona z 18,7 mln do gigantycznych 247 mln zł.
Kierowana przez Brzoskę firma musiała się ratować, zamykając biznes listów i hamując dotychczasową, imponującą ekspansję zagraniczną paczkomatów. – Obcinamy obszary, które przynoszą straty. Z każdym kwartałem będziemy w stanie pokazywać, że idziemy w dobrą stronę. Patrząc z perspektywy wyników III kwartału czy wolumenów, które obecnie notujemy, wydaje się, że strategia, jaką obraliśmy, jest słuszna – przekonuje Brzoska.