Reklama

Integer amputuje nierentowne nogi

W połowie przyszłego miesiąca giełdowa grupa zdecyduje o ewentualnym pozyskaniu inwestora strategicznego – ustalił „Parkiet".

Aktualizacja: 06.02.2017 12:51 Publikacja: 11.12.2016 16:32

Rafał Brzoska

Rafał Brzoska

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Integer.pl kończy przegląd strategicznych opcji, które zdecydują o przyszłości grupy. Jak się dowiedzieliśmy, na początku nowego roku zapadną decyzje w kwestii ewentualnego pozyskania strategicznego inwestora bądź pozyskania partnera dla paczkomatów.

– Słyszałem różne plotki, łącznie z giełdą nazw potencjalnych kontrahentów. To jednak bzdura. Jesteśmy na etapie przeglądu opcji strategicznych. Żadna z tych opcji, które rozważamy, nie została odrzucona – mówi w rozmowie z „Parkietem" Rafał Brzoska, twórca Integera i należącej do niego spółki InPost.

– Do połowy stycznia przedstawimy wszystkie opcje, które mamy na stole, radzie nadzorczej. Wówczas będziemy wybierać, co jest dla spółki najlepsze w długim terminie – tłumaczy.

Najważniejszy okres w roku

Mijający rok dla Integera, w efekcie utraty intratnego kontraktu na obsługę korespondencji sądów, okazał się najtrudniejszym w historii. Spółce co prawda udało się zasypać dziurę w przychodach (sprzedaż po trzech kwartałach wzrosła o ponad 120 proc.), jednak strata wygenerowana w 2015 r. tylko została pogłębiona z 18,7 mln do gigantycznych 247 mln zł.

Kierowana przez Brzoskę firma musiała się ratować, zamykając biznes listów i hamując dotychczasową, imponującą ekspansję zagraniczną paczkomatów. – Obcinamy obszary, które przynoszą straty. Z każdym kwartałem będziemy w stanie pokazywać, że idziemy w dobrą stronę. Patrząc z perspektywy wyników III kwartału czy wolumenów, które obecnie notujemy, wydaje się, że strategia, jaką obraliśmy, jest słuszna – przekonuje Brzoska.

Reklama
Reklama

I dodaje, że przed spółką najważniejszy okres w roku, czyli świąteczny szczyt paczkowy. Aby go obsłużyć, spółka zdecydowała się na dość zaskakujący ruch. – Potrzebujemy więcej paczkomatów. Teraz tygodniowo instalujemy w Polsce 35 maszyn. Obecnie mamy już 2150 urządzeń. Ściągamy kolejne z Malezji, Ukrainy i Rosji. Na stanie mamy jeszcze 600 paczkomatów, które były przewidziane na rynek kanadyjski i włoski – tłumaczy założyciel giełdowej spółki.

Zatem te około tysiąca maszyn, które Integer chce rozstawić w Polsce, ma już sfinansowane.

Poza tym operator ma dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku tzw. mobilnych paczkomatów. Zatrudnia również kurierów, choć jeszcze parę miesięcy temu grupa przeprowadziła duże zwolnienia.

– Na okres szczytu świątecznego zatrudniliśmy ponad 200 proc. więcej kurierów niż rok temu. Wracają do nas pracownicy, którzy wcześniej pracowali w naszym biznesie listowym. Mają pierwszeństwo przy zatrudnieniu. W sumie w ciągu ostatniego pół roku stworzyliśmy 650 miejsc pracy – wyjaśnia Brzoska.

Koncentracja na paczkach

W wakacje Integer zakończył nierentowną działalność w segmencie listów. Po przegranym przetargu na obsługę listów wymiaru sprawiedliwości na rzecz głównego konkurenta – Poczty Polskiej – spółka nie była w stanie utrzymać rentowności tego biznesu. Pokazują to wyniki InPostu, spółki zależnej Integera. Jej przychody w segmencie listów zwykłych po dziewięciu miesiącach stopniały o 58 proc., a w segmencie listów poleconych o 61 proc.

– Gdy po I kwartale zdiagnozowaliśmy problem strukturalny segmentu listów zwykłych, który jest wynikiem presji cenowej rynkowego monopolisty, przy milczącej aprobacie urzędów powołanych do ochrony konkurencji i podjęliśmy decyzję o wycofaniu się z rynku listów. Przez część rynku zostało to odebrane jako nasza porażka. A mieliśmy do wyboru albo kontynuowanie walki cenowej na kurczącym się, także z przyczyn naturalnych, rynku listów tradycyjnych, albo radykalne odcięcie tego segmentu i koncentrację na sektorze e-commerce, który sam z siebie rośnie nawet o kilkadziesiąt procent rok do roku – podkreśla Brzoska.

Reklama
Reklama

Nie ukrywa, że to były trudne decyzje. Ale twierdzi przy tym, że jeżeli jeszcze raz miałby podejmować decyzję w zakresie wyjścia z listów tradycyjnych, to podjąłby dokładnie takie same kroki. – Nic bym nie zmienił. Żałuję tylko, że rada nadzorcza i zarząd spółki nie podjęły tych decyzji wcześniej, bo pewnie kosztowałoby to nas mniej. No, ale cóż, czasem lepiej późno niż wcale – zaznacza nasz rozmówca.

Choć – zdaniem analityków – ruch w postaci odcięcia nierentownej nogi biznesu był radykalny, ale konieczny, to do uzdrowienia Integera to nie wystarczyło. Dlatego w listopadzie zdecydował się na wycofanie z planów zagranicznej ekspansji na kilku rynkach, w tym również tych, które dotąd były uznawane za kluczowe, jak Włochy czy Kanada. Teraz priorytetem ma być rozwój sieci paczkomatów w Polsce, Wielkie Brytanii i Francji.

Prezes Brzoska chce ściągnąć zza granicy w sumie 470 maszyn – 400 z Rosji, 40 z Ukrainy i 30 z Malezji. Krajową sieć zasilą też urządzenia, które w magazynach czekały na transport do Włoch i Kanady. W konsekwencji liczba paczkomatów InPostu w Polsce skoczy o blisko 50 proc.

W ciągu trzech kwartałów przychody z przesyłek paczkomatowych wzrosły o 60 proc. Spółka świetnie sobie radzi również w segmencie kurierskim, na którym zadebiutowała w ub.r. Bardzo szybko, bo już w III kwartale 2016 r., osiągnęła próg rentowności w tym biznesie. Przychody z usług kurierskich w okresie od stycznia do końca września tego roku zwiększyły się ponad 4-krotnie – z 27,8 do 124,5 mln zł.

Nic dziwnego, że Integer zdecydował się skoncentrować na najbardziej dochodowym segmencie paczkowym i obsłudze perspektywicznego sektora e-commerce. – W ciągu kilku miesięcy praktycznie wyrównaliśmy spadek przychodów z segmentu listów, które w ciągu dziewięciu miesięcy br. miały negatywny wpływ na przychody na poziomie 187,6 mln zł – dodaje prezes grupy Integer.pl.

W efekcie w ciągu ostatnich trzech miesięcy akcje grupy notowane na GPW zdrożały o 30 proc., hamując ostry trend spadkowy (od początku roku Integer stracił 57 proc.).

Reklama
Reklama

Nowa noga biznesu

W 2017 r. Integer planuje odpalić nowy segment działalności. Spółka ma bowiem projekt budowy ogólnopolskiej sieci tzw. lodówkomatów, czyli automatów do odbioru artykułów spożywczych zamawianych przez internet. Maszyny miałyby stanąć w największych miastach.

– Sprzedaż żywności online to dynamicznie rozwijająca się część handlu internetowego. Na razie utwardzamy się w tym biznesie. Sprzedawaliśmy już lodówkomaty do odbiorców zewnętrznych. Cały czas pracujemy nad doskonaleniem tej technologii – mówi nam prezes Integera.

Pilotaż nowej usługi spółka uruchomi w przyszłym roku wspólnie z dwoma sieciami handlowymi. Docelowo koncept jest jednak otwarty. – Maszyny będą udostępniane wszystkim kontrahentom – dodaje Rafał Brzoska.

[email protected]

Opinie

Adrian Kowollik, partner zarządzający, East Value Research

Reklama
Reklama

Strategiczne decyzje podejmowane w tym roku przez grupę Integer, choć z pewnością trudne, należy ocenić pozytywnie. Szczególnie na uznanie zasługuje to, że decyzje były podejmowane szybko i równie szybko uwzględniane w sprawozdaniach finansowych spółki.

W przeszłości problemem było to, że Rafał Brzoska wszystko przedstawiał w różowych barwach. Rzeczywistość często boleśnie weryfikowała owe zapowiedzi. Dziś widać bardziej stonowane i wyważone działania zarządu. W tym roku zapadły ważne decyzje o wycofaniu się Integera z rynku listów i wycofaniu paczkomatów z części rynków zagranicznych. Decyzje były podjęte sprawnie i w efekcie należy spodziewać się, że wyniki grupy w przyszłym roku ulegną poprawie. Spółka po wprowadzonych zmianach skoncentrowała się na biznesie, który ma dobre perspektywy rozwoju.

Artur Olejniczak, ekspert, Instytut Logistyki i Magazynowania

Działania grupy Integer na rynku determinowane są wyraźną ofensywą Poczty Polskiej. Narodowy operator nie tylko znowu jest monopolistą w segmencie listów, ale również odzyskuje część rynku, którą stracił w ciągu ostatnich 20 lat, a mianowicie segment paczek. Integer intensyfikuje działania w sektorze kurierskim i stawia na wzrost sieci paczkomatów, bo w podobne maszyny zaczynają inwestować również zagraniczne poczty narodowe i międzynarodowi potentaci branży. Najwyraźniej spółka nie miała szans na wygranie konkurencji za granicą i postanowiła pokonać rywali na rynku krajowym. Stąd decyzja o ściąganiu paczkomatów z innych rynków do Polski. Rafał Brzoska takie urządzenia stawia już nie tylko w miastach, ale nawet w najmniejszych miejscowościach, bo dostrzegł potencjał wsi. Rolnicy, którzy nie mają dostępu do szerokiej oferty sklepów, coraz chętniej kupują online.

Parkiet PLUS
Wzmocnić Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny
Parkiet PLUS
Mimo wzrostu płac Polacy zmniejszają świąteczne wydatki i biorą kredyty
Parkiet PLUS
Kluczowe rynkowe trendy 2025 r., które będą rzutować na 2026 r.
Parkiet PLUS
Mikołajkowy prezent dla kredytobiorców od RPP. Ale nie dla deponentów
Parkiet PLUS
Czy polskie społeczeństwo w sferze finansowej postępuje uczciwie?
Parkiet PLUS
Inwestorzy nie boją się o obligacje deweloperów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama