Mamy globalną hossę, której również silnie doświadczają rynki wschodzące. Polski indeks WIG bił w tym roku rekord za rekordem, podobnie jak węgierski BUX i wiele innych indeksów giełdowych z rynków wschodzących. Jak długo może jeszcze potrwać ta dobra koniunktura? Czy może ona zostać zakończona przez banki centralne zacieśniające politykę pieniężną?
Wyceny na wielu rynkach wschodzących są wciąż atrakcyjne, a wzrost gospodarczy, zarówno w gospodarkach rozwiniętych, jak i rozwijających się, oraz ożywienie w światowym handlu powinny wspierać hossę. W ostatnich miesiącach znaczących zwyżek doświadczyły również chińskie giełdy, które wcześniej radziły sobie gorzej na tle innych rynków wschodzących. Warunki na razie wspierają rynek byka na giełdach wschodzących i obecnie bardzo trudno jest przewidzieć, kiedy ta dobra koniunktura się skończy. Rynki wschodzące są wciąż bardzo obiecującym miejscem dla inwestorów.