W USA kapitał płynął ze spółek półprzewodnikowych do pozostałych podmiotów zajmujących się technologią AI, w tym producentów oprogramowania. Spadki producentów pamięci i innych spółek z tego łańcucha wartości wahają się od początku miesiąca od 10 do 25 proc., co może rodzić słuszne pytania o odwrócenie trwającego od około 9 miesięcy trendu.
Biorąc pod uwagę skalę tegorocznych wzrostów, w dalszym ciągu można traktować wspomniane spadki, choć duże, jako rynkową korektę i okazję inwestycyjną.
Kluczem okaże się tradycyjnie rozpoczynający się sezon wyników spółek. Kilka tygodni temu, gdy indeksy osiągały techniczne maksima, oczekiwania co do wyników były mocno optymistyczne. Obecnie, w zestawieniu ze spadkiem akcji dużych spółek technologicznych, odrodzeniem się globalnych zagrożeń geopolitycznych oraz widmem powrotu inflacji, widoczna jest na rynku spora niepewność.
Według rynkowych prognoz, zyski wzrosną o 24 proc. w porównaniu z ub. rokiem, do nieco poniżej 700 mld dolarów. To nieznacznie wolniej niż prawie 30-proc. wzrost odnotowany w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku, ale oznaczałoby to najlepszy wynik w I połowie roku od 2020 r.
Sezon w pełni rozpoczną banków, których wyniki zobaczymy w przyszłym tygodniu. Kluczowe publikacje największych spółek technologicznych, które mogą wg prognoz odpowiadać za 2/3 generowanego zysku w skali całego indeksu, zobaczymy pod koniec miesiąca, gdy poznamy wyniki Alphabetu, Mety, Amazona, Microsoftu, Apple oraz Nvidii. Kluczowym pytaniem będą wydatki na sztuczną inteligencję. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na dwie zmiany, które zaszły na rynku w zaledwie kilka miesięcy. Po pierwsze, w poprzednich latach rynek zamierał w oczekiwaniu na wyniki Nvidii, która była przez długi czas papierkiem lakmusowym hossy AI. Drugim aspektem są wydatki na technologię AI, a przede wszystkim na centra danych. Jeszcze niedawno rynek obawiał się rosnących w nieskończoność capexów największych spółek w zestawieniu z możliwym tempem monetyzacji tychże inwestycji.
Obecnie największe obawy rodzi pytanie, czy uda się utrzymać zakładane tempo wydatków na infrastrukturę AI, co wyniosło na niebotyczne poziomy producentów półprzewodników.
Wspomniana dominacja sektora technologicznego w zakresie zysków stoi w kontrze do obserwowanej ostatnio rotacji, która obok producentów oprogramowania objęła sporą część spółek nietechnologicznych, z branży ochrony zdrowia, sektora finansowego, czy spółek użyteczności publicznej. Dla kontrastu dodam, że zgodnie z prognozami za 40 proc. prognozowanego wzrostu zysków indeksu S&P odpowiadać mają wyłącznie dwie spółki: Nvidia oraz Micron Technology.
Dodatkowo, poza wydatkami inwestycyjnymi na AI największych spółek, ocenie poddane zostaną wydatki pozostałych przedsiębiorstw, co pozwoli zrozumieć prawdopodobny wpływ AI na zyski spółek poza sektorem technologicznym i pozwoli oszacować potencjalny popyt na te usługi w kolejnych latach. Sezon wyników tradycyjnie powie tutaj sprawdzam.