Na rynku lokalnym kluczową wiadomością z ostatniej doby było utrzymanie przez RPP stóp procentowych na dotychczasowych poziomach. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku, które jednak w ostatnich miesiącach nieraz się zmieniały. Do niedawna rynek zakładał, że jeszcze w tym roku czekają nas podwyżki, ale teraz coraz bliższy jest prognozom o obniżkach stóp w przyszłym roku.

W dzisiejszą sesję mocno weszły banki, które w środę prezentowały się dość kapryśnie. Początkowe spadki udało się jednak odrobić, a czwartek przynosi wyjście części z nich na nowe szczyty. Przykładowo PKO BP zyskuje 1,9 proc. i sięga 108 zł, ustanawiając nowy rekord. Nic zatem dziwnego, że i sektorowy indeks WIG-banki wspina się w czwartek na najwyższy poziom w historii, notując tylko w tym roku 29,5-proc. umocnienie. Banki mają jednak dziś szerokie wsparcie. Na czele WIG20 plasuje się z rana Pepco Group, które w reakcji na wyniki zyskuje niemal 4 proc. Mocne są też Budimex i KGHM.

Czytaj więcej

Zarządzający w lipcu wracają do akcji ze światowych rynków

Dzisiejsza sesja w Azji zakończyła się w większości pozytywnie. Jednym z najsilniejszych rynków była Japonia, gdzie Nikkei 225 zyskał 1,38 proc. Nieco zyskał także KOSPI, przełamując ostatnie ostre spadki. Pod presją wciąż są Chiny – Hang Seng stracił 0,7 proc.

Europejskie giełdy rozpoczęły dzień w zdecydowanej większości na zielono. Po słabym występie w środę, w czwartkowy poranek niemiecki DAX zyskuje 0,3 proc., natomiast francuski CAC40 jest 0,45 proc. nad kreską. Zwyżkują także kontrakty na amerykańskie indeksy akcji.

Na rynku walut także obserwujemy odwilż. Kurs głównej pary walutowej zwyżkuje o 0,12 proc., do 1,143. Notowania pary USD/PLN osuwają się do 3,76 zł, a EUR/PLN wracają do 4,30 zł. Przy 1,4-proc. umocnieniu bitcoin wraca powyżej 63 tys. dol.

Inwestorzy nasłuchują cały czas wieści w sprawie starć USA z Iranem. W środę Donald Trump ogłosił koniec porozumienia, ale później wyraźnie złagodził stanowisko. Stąd dzisiejsze spadki cen ropy naftowej.