Głównym motorem 15-procentowego wzrostu indeksu były paraboliczne zwyżki akcji producentów pamięci. Spółki pamięciowe stanowiły epicentrum technologicznej euforii, której uosobieniem był blisko 70-procentowy wzrost indeksu półprzewodników SOX w samym II kwartale. Permanentną cechą inwestorów detalicznych pozostaje niepokojąca, „twitterowa” zdolność budowania całej argumentacji na podstawie jednego wskaźnika lub wykresu. Tym razem padło na niskie mnożniki oparte na prognozowanych zyskach, podczas gdy typowa dla branży cykliczność oraz ryzyko, że najlepsza faza wynikowa została już zdyskontowana poszły w zapomnienie. Gdy pod koniec czerwca pracowaliśmy nad taktycznym pozycjonowaniem na drugą połowę roku, postawiliśmy więc na scenariusz korekty rotacyjnej. Dziś widzimy wyraźnie, że scenariusz ten się materializuje.

Choć na poziomie globalnych agregatów początek drugiego półrocza wygląda spokojnie, pod powierzchnią rozgrywa się prawdziwy armagedon. Po miesiącach półprzewodnikowej „imprezy”, fundowanej przez big techy, kapitał rotuje w stronę hyperscalerów oraz spółek softwarowych otoczonych szeroką i jasno zdefiniowaną fosą. Dobrze obrazuje to rosnąca od początku lipca relacja ETF-u reprezentującego Wspaniałą Siódemkę do indeksu SOX. Jeszcze mocniejszy sygnał wysyła nam rynek południowokoreański. Tylko w poniedziałek SK Hynix stracił 15,37 proc. (najsilniejsze obsunięcie w historii), Samsung przecenił się o 10,7 proc., a KOSPI zanurkował o niemal 9 proc. Był to trzeci największy jednodniowy spadek indeksu od czasu upadku Lehman Brothers, a skala przeceny od czerwcowego szczytu sięgnęła już 27 proc.

Oczywiście skala koreańskiej rzezi została spotęgowana przez gwałtowne zamykanie pozycji w lewarowanych ETF-ach i wymuszone likwidacje. Fundamentalnie nie zmienia to istoty sprawy: kapitał ucieka z najbardziej zatłoczonego ogniwa infrastrukturalnego łańcucha, inwestorzy zagraniczni i instytucjonalni redukują ekspozycję, a „ulicy” kończy się zdolność absorbowania podaży. Tylko w poniedziałek ponad 1,2 mln lewarowanych rachunków otrzymało wezwania do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego, a setki tysięcy z nich zostały wyczyszczone do zera przez przymusowe likwidacje. Naszym założeniem na trzeci kwartał absolutnie nie jest koniec hossy, lecz dalsza rotacja kapitału z najbardziej zatłoczonego infrastrukturalnego wąskiego gardła, którym pozostaje segment pamięci, w stronę największych spółek technologicznych i jakościowego softwaru.