Instalacje do produkcji propylenu i polipropylenu (projekt Polimery Police) należące do GA Polyolefins, podmiotu z grupy Azoty, znajdują się obecnie w tzw. postoju („cold shutdown”). W praktyce oznacza to, że nadal są całkowicie wyłączone, wychłodzone do temperatury otoczenia, bezpiecznie odcięte od mediów i opróżnione. Dziś nie wiadomo, kiedy zaczną znów pracować w ramach rozruchu technologicznego. Zarówno Azoty, jak i Orlen (jest w trakcie przejmowania GA Polyolefins) nie udzieliły odpowiedzi na to pytanie, podobnie jak na to, kiedy może ruszyć komercyjna produkcja.
Azoty liczą na współpracę z Orlenem także po sprzedaży Polimerów Police
Azoty przypominają, że decyzja o sprzedaży akcji GA Polyolefins jest elementem realizowanego procesu restrukturyzacji całej grupy oraz działań zmierzających do poprawy jej sytuacji finansowej i ograniczenia zadłużenia związanego z projektem Polimery Police. Ponadto rozwiązanie kwestii sztandarowej inwestycji koncernu stanowi jeden z kluczowych elementów jej nowej strategii, zakładającej koncentrację na podstawowym biznesie nawozowym oraz maksymalizację synergii wewnątrz grupy.
– Przekazanie projektu partnerowi posiadającemu kompetencje w obszarze petrochemii i downstreamu ma jednocześnie ograniczyć obciążenie finansowe grupy Azoty oraz zwiększyć jej elastyczność operacyjną. Finalizacja transakcji planowana jest w III kwartale 2026 r., po spełnieniu określonych warunków, w szczególności po zakończeniu procesu restrukturyzacji GA Polyolefins, przeprowadzeniu postępowania układowego i uzyskaniu wymaganych zgód administracyjnych – podaje Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy Azotów.
Dodaje, że sprzedaż akcji GA Polyolefins nie oznacza zakończenia współpracy z Orlenem, chociażby ze względu na powiązania technologiczne majątku tej firmy z aktywami ZCh Police. – Spółki z grupy kapitałowej Azotów będą kontynuowały współpracę handlową z GA Polyolefins po zmianie właściciela, uzyskując z tego tytułu przychody z dostaw produktów i świadczenia usług. Szczegółowy zakres przyszłej współpracy będzie wynikał z zawartych umów handlowych oraz potrzeb operacyjnych spółki po zakończeniu procesu restrukturyzacji – przekonuje Kulik.
Orlen w niewielkim stopniu wykorzystuje moce BOP
Orlen, uzasadniając zamiar sfinalizowania akwizycji GA Polyolefins, tłumaczy, że wpisuje się ona w szerszą strategię wzmacniania pozycji koncernu w branży petrochemicznej. Potwierdza planowaną finalizację transakcji w III kwartale i nie wyklucza współpracy z grupą Azoty w kolejnych projektach.
Orlen nie podaje, jakie kroki chce podjąć po przejęciu projektu Polimery Police ani kiedy to nastąpi. Zaznacza, że proces akwizycji jeszcze się nie zakończył. Unika też odpowiedzi na temat możliwości uplasowania produkcji polipropylenu z instalacji GA Polyolefins oraz oceny obecnej sytuacji na tym rynku.
Tymczasem sytuacja w branży jest trudna. Z ostatnich danych GUS wynika, że w Polsce po pięciu miesiącach tego roku produkcja polipropylenu wyniosła 132,6 tys. ton, co w ujęciu rok do roku oznaczało spadek o 29,2 proc. Również ostatnie dane publikowane przez grupę Orlen nie napawają optymizmem. W I kwartale instalacje BOP (służą do produkcji polipropylenu i polietylenu) pracowały zaledwie na 55 proc. swoich mocy.