W weekend obserwowaliśmy dalszą eskalację. W sobotę Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wystosował oświadczenie, w którym ogłosił, że Cieśnina Ormuz zostaje zamknieta dla ruchów statków “do odwołania”. Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało z kolei, że Iran nie kontroluje cieśniny, a “ruch odbywa się płynnie” i bez większych zakłóceń. Donald Trump odrzucił oświadczenia Teheranu, zapewniając o drożności szlaku dla statków poruszających się zgodnie z prawem.

Efekt?

Wykres 1: Krzywa terminowa na ropę naftową Brent (2026 - 2030)

Foto: Źródło: Bloomberg, 13.07.2026

Para EURUSD wciąż znajduje się nieznacznie powyżej poziomu 1,14 – niemal dokładnie tam, gdzie przed tygodniem. Rynek wydaje się podchodzić z dużym dystansem do ostatnich wydarzeń, co widać po krzywej terminowej ropy naftowej Brent. Skala wzrostów jest wciąż relatywnie niewielka i na ten moment wydaje się, że eskalacja między stronami musiałaby być głęboka i trwała, aby na rynku walutowym znów doszło do przetasowania opartego o czynniki surowcowe. Inwestorzy, bogatsi o doświadczenia z ostatnich miesięcy, wydają się nie wierzyć słowom prezydenta Trumpa, który zwykł wycofywać się ze wcześniejszych postanowień (fenomen znany jako TACO).

Wykres 2: Notowania walut G10 [vs. USD] (06.06 - 12.06)

Foto: Źródło: Bloomberg, 13.07.2026

Pozostałe waluty G10 także pozostały w ciasnym przedziale. Na szczycie zestawienia znalazł się nowozelandzki dolar, który wsparty został przez podwyżkę stóp procentowych ze strony RBNZ oraz norweska korona, która zyskała na wzroście cen kluczowych surowców energetycznych.

Dolar amerykański (USD)

To dla amerykańskiej waluty wyjątkowo istotny tydzień. Poza kwestiami geopolitycznymi, uwagę zwrócimy w stronę przesłuchania prezesa Fedu, Kevina Warsha, przed Kongresem oraz szeregu danych makroekonomicznych. 

Rynki wciąż nie są przekonane co do tego jak będzie wyglądało podejście nowego prezesa względem polityki monetarnej. Pierwsze sygnały – co stanowiło zaskoczenie – były umiarkowanie jastrzębie. 

Spodziewamy się, że pytania kongresmenów dotyczyły będą trzech kluczowych tematów. 

1. Koniec forward guidance

Nowy prezes uważa, że składanie długoterminowych obietnic pozbawia bank centralny elastyczności niezbędnej do reagowania na nagłe zmiany w gospodarce. We wtorek będzie jednak zmuszony przedstawić zarys planu, który realizować będzie w kolejnych miesiącach. Przypomnijmy, że w ostatnim dot plocie, czyli projekcji ścieżki stóp procentowych członków komitetu, Warsh nie wziął udziału.

Wykres 3: Różnica między marcowym a czerwcowym Dot Plotem (wysokość stóp na koniec 2026 r.)

Foto: Źródło: FOMC, 10.07.2026

2. Niezależność Fedu

Obawy dotyczące ingerencji Trumpa w działalność Fedy pozostają żywe. Choć czerwcowa konferencja nieco uspokoiła nastroje, to wielu wciąż spodziewa się, że Warsh będzie starał się przypodobać Białemu Domowi.

Przypomnijmy, że w minionym roku celem śledztwa kryminalnego ze strony Departamentu Sprawiedliwości stał się były już prezes, Jerome Powell. Nazwał to wówczas próbą wywarcia nacisku na niezależność Rezerwy Federalnej aby zmusić bank centralny do szybszych obniżek stóp procentowych.

Wielomiesięczny proces z prezydentem toczyła także Lisa Cook, która została przez Trumpa bezprawnie “zwolniona” ze stanowiska członkini komitetu.

Politycy będą więc najpewniej starali się uzyskać odpowiedź na kluczowe pytanie: w czym podejście Warsha do gospodarki i polityki monetarnej różni się od tego, które prezentuje Trump.

3. Inflacja

Na 90 minut przed rozpoczęciem przesłuchania opublikowany zostanie czerwcowy odczyt inflacji ze Stanów Zjednoczonych. Konsensus zakłada brak większych zmian w zakresie miary bazowej (konsensus 2,9%) oraz skromny spadek głównej miary (konsensus 3,9%). To jednak nie powód do optymizmu. Presja cenowa pozostaje stanowczo zbyt wysoka, co sprawia, że Kongres będzie domagał się bardzo precyzyjnych wyjaśnień ws. tego w jaki sposób Warsh zamierza sprowadzić ją do celu.

Wykres 4: Inflacja bazowa CPI i PCE w Stanach Zjednoczonych (2016 - 2026)

Foto: Źródło: XTB Research, 13.07.2026

Podczas swojej pierwszej konferencji prasowej nowy prezes uciął spekulacje dot. możliwości podniesienia celu inflacyjnego, podkreślając także to, że nie zaakceptuje podwyższonej inflacji w imię ochrony miejsc pracy. Jego wypowiedzi rynek odebrał jako względnie jastrzębie, podnosząc wyceny podwyżek stóp procentowych Fedu.

Warsh podkreślił jednak także, że zwraca uwagę na to, co “znajduje się po lewej stronie przecinka”. Co więcej, stwierdził, że “obecne techniki pomiarów presji cenowej są dalekie od ideału”. Jako alternatywą przedstawiał w ostatnich miesiącach m.in. średnią obciętą opracowywaną przez oddział Fed w Dallas. W maju sięgnęła ona zaledwie 2,8% – po lewej stronie przecinka wciąż znajdowała się więc docelowa “dwójka”.

Co warto nadmienić, w późniejszej części tygodnia czekają nas także odczyty dot. sprzedaży detalicznej (czwartek) oraz produkcji przemysłowej (piątek). To powinno pomóc nam uzyskać pełniejszy obraz amerykańskiej gospodarki i z większym przekonaniem określić prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych już na lipcowym posiedzeniu (29.07).

Euro (EUR)

Dla wspólnej waluty nie będzie to równie obfity pod kątem makroekonomiczny tydzień. Uwaga kotwiczyć będzie się na wypowiedziach decydentów, zwłaszcza tych na najwyższym szczeblu. Dziś o godzinie 23:00 dojdzie do spotkania na linii Lagarde-Warsha w Waszyngtonie, jutro prezeska EBC spotka się zaś z sekretarzem skarbu USA, Scottem Bessentem.

Inwestorzy poszukiwać będą poszlak dotyczących dalszych ruchów banku, zwłaszcza w obliczu ostatnich wzrostów cen ropy naftowej oraz LNG, które istotnie podniosły implikowane rynkowo prawdopodobieństwo kontynuowania przez EBC podwyżek stóp procentowych już we wrześniu (obecnie nieco ponad 90%, przed tygodniem ok. 50%).

Polski złoty (PLN) 

RPP – zgodnie z oczekiwaniami – zadecydowała w minionym tygodniu o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Oświadczenie nie obfitowało w wartościowe z rynkowej perspektywy informacje, a projekcje inflacyjne zostały zrewidowane bardzo nieznacznie:

  • 2026: 2,85% (2,25% w marcu),
  • 2027: 2,75% (2,4% w marcu).

Gdy wiele wskazywało, że lipcowe posiedzenie nie wniesie zbyt wiele do debaty o dalszych ruchach Rady, za mównicą stanął prezes Glapiński. Tak barwnej i bogatej w wypowiedzi, które postrzegać można jako swego rodzaju forward guidance konferencji nie widzieliśmy od dawna. 

Kluczowe wnioski?

W 2026 r. nie dojdzie w Polsce do podwyżki stóp procentowych, a po okresie wakacyjnym prezes Glapiński może złożyć wniosek o ich obniżkę (choć raczej nie znajdzie on wymaganej liczby zwolenników wewnątrz Rady).  

Rynkowe oczekiwania względem cięć stóp procentowych istotnie wzrosły – w kontraktach terminowych widać obecnie obniżkę stóp procentowych jeszcze przed końcem roku (choć nie jest ona wyceniona w pełni.

Wykres 5: WIBOR 3M i FRA 6X9 (15.06 - 13.07)

Foto: Źródło: XTB Research, 13.07.2026

Złoty radził sobie w minionym tygodniu najgorzej z grona wszystkich walut rynków wschodzących, które podejmujemy regularnej analizie. 

Wykres 6: Notowania wybranych walut EM [vs. USD] (19.05 - 26.06)

Foto: Źródło: Bloomberg, 13.07.2026

Ruch wiążemy przede wszystkim z rzeczonym gołębim zwrotem prezesa Glapińskiego. Para EURPLN w trakcie konferencji wzrosła o przeszło 0,5%, przebijając poziom 4,33, ostatni raz notowany w listopadzie 2024 r.

Wykres 7: EURPLN, USDEUR i EURCZK (czwartek, 09.07.2026)

Foto: Źródło: Bloomberg, 09.07.2026

Zastrzegamy jednak, że w szerszej perspektywie dla polskiej waluty fundamentalne pozostają czynniki zewnętrzne. Potencjalne uspokojenie nastrojów na Bliskim Wschodzie z jednej strony będzie wspierało polską walutę poprzez poprawę globalnego sentymentu względem ryzyka, z drugiej zaś ciążyło jej, zwiększając szanse na luzowanie polityki monetarnej przez RPP. 

Istotniejszy powinien być pierwszy z tych dwóch efektów, zwłaszcza, że sytuacja na rynku surowców będzie odbijać się także na polityce monetarnej Fedu, a ostatnie jego posiedzenie obfitowało w komunikaty, które rynek odebrał jako jastrzębie, wciąż w pełni wyceniając podwyżkę stóp procentowych za oceanem. Istnieje więc spora przestrzeń do potencjalnej korekty w tym zakresie.

Michał Jóźwiak, Analityk Rynków Finansowych XTB