Na rynkach widzimy powrót premii za ryzyko geopolityczne wraz ze wznowieniem działań militarnych w rejonie Ormuzu. Ropa WTI testuje 80 USD za baryłkę wobec 70 USD jeszcze parę dni temu. Tym samym mamy odnowienie obaw inflacyjnych, co z kolei koreluje z ciągle utrzymującymi się oczekiwaniami co do bardziej jastrzębiej polityki Fedu. Trudno nie odnieść jednak wrażenia, że ponownie obserwujemy spory kredyt zaufania i optymizmu inwestorów giełdowych wobec sytuacji wokół Iranu. Indeksy giełdowe pozostają blisko ATH, eurodolar pozostaje nad 1,14 USD, wyhamowując umocnienie dolara.
Ponownie spore oczekiwania inwestorzy wiążą z rozpoczynającym się sezonem wyników na Wall Street. Banki są oczywiście niezwykle istotne, jednak w centrum zainteresowania znajduje się oczywiście sektor AI. Ostatnia korekta przyniosła cofnięcia najbardziej spekulacyjnych „brandów” o ok. 20-30 proc., a więc ponownie raporty traktowane będą jako test nastrojów. Lokalnie obserwujemy relatywnie mocne zachowanie WIG20, wbrew korekcie indeksu MSCI EM. Krajowy indeks blue chips pozostaje blisko maksimów w trendzie (okolice 3780-3800 pkt), co wskazuje na utrzymujący się popyt inwestorów zagranicznych. Co ciekawe stan ten ma miejsce przy utrzymującej się presji na złotego. Po ostatnim posiedzeniu RPP oraz konferencji nastroje wokół perspektyw krajowej polityki monetarnej określane są jako gołębie, co kontrastuje z podejściem w regionie (polityka CNB i rerating HUF).