Sytuacja na koreańskim parkiecie staje się coraz bardziej niepokojąca, ponieważ standardem stają się sesje, podczas których zmiany KOSPI przekraczają 5 proc. Rynek ten stał się rajem dla spekulantów, którym szczególnie przypadły do gustu lewarowane fundusze ETF oparte na akcjach spółek Samsung i SK Hynix.

Poprzeczka oczekiwań wobec obu spółek została zawieszona bardzo wysoko. We wtorek Samsung przedstawił wstępne wyniki za drugi kwartał, wykazując zysk na poziomie 58 mld USD, co oznacza 19-krotny wzrost względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Rekordowy wynik nie zaspokoił jednak apetytu inwestorów – przebicie oczekiwań o „zaledwie” 6 proc. okazało się dla nich niewystarczające. W trakcie wtorkowej sesji azjatyckiej akcje Samsunga momentami traciły ponad 10 proc.

Mało kto zakładał jeszcze rok temu, że pamięć stanie się tak istotnym elementem kosztów przy budowie centrów danych. Nowoczesne procesory, takie jak Nvidia Blackwell B200 czy Nvidia H100, wykorzystują ogromne ilości pamięci. Jeszcze w 2025 r. wydatki na pamięć stanowiły zaledwie kilka proc. całkowitego kosztu budowy infrastruktury AI, natomiast w 2026 r. ich udział może wzrosnąć nawet do 30 proc. Biorąc pod uwagę pojawiające się ograniczenia podaży po stronie Samsunga i SK Hynix, można odnieść wrażenie, że jeszcze rok lub dwa lata temu zbliżającego się „boomu pamięciowego” nie były świadome nawet zarządy tych spółek.

Dla koreańskich producentów szczególnie ważny będzie zbliżający się wielkimi krokami sezon wyników spółek w USA. Kluczowe znaczenie będzie miała nie same wyniki za poprzedni kwartał, lecz narracja towarzysząca publikowanym raportom. Łatwo wyobrazić sobie scenariusz, w którym jeden z amerykańskich technologicznych gigantów delikatnie zasugeruje spowolnienie tempa inwestycji w AI. Ostatni przypadek Mety, która zdecydowała się udostępnić swoje moce obliczeniowe podmiotom zewnętrznym, pokazuje, że rynek znajduje się w szczególnie interesującym momencie. Każda niestandardowa decyzja biznesowa hyperscalerów jest analizowana pod kątem tego, czy nie zwiastuje spowolnienia nakładów na budowę centrów danych.

Dla inwestorów indywidualnych, którzy na fali euforii z pierwszego półrocza masowo kupowali lewarowane fundusze ETF oparte na akcjach Samsunga i SK Hynix, obecna sytuacja staje się coraz bardziej problematyczna. Każdy kolejny dzień gwałtownych wahań na koreańskim rynku akcji zwiększa ryzyko uruchomienia fali masowych odpływów kapitału.