W bieżącym roku akcje Inter Carsu wróciły do kontynuacji trendu wzrostowego. Od początku stycznia akcje dystrybutora zdrożały już o niemal 50 proc. W ostatnich miesiącach kurs po raz pierwszy w historii przebił okrągły poziom 800 zł. Rynek docenił umacniającą się pozycję rynkową grupy i dobre perspektywy związane z dalszym rozwojem jej biznesu.
Przyspieszenie w przychodach
Optymizmem może napawać przyspieszenie tempa wzrostu, co przybliża grupę do realizacji celu zarządu, zakładającego powrót do dwucyfrowej dynamiki. W czerwcu wzrost przyspieszył do 18 proc., co przełożyło się na nieco ponad 2 mld zł przychodów. Rynki zagraniczne mogą się pochwalić bardziej efektownym wzrostem przekraczającym 21 proc., podczas gdy sprzedaż na rynku krajowym zwiększyła się o 15 proc. – W pierwszej połowie 2026 roku sprzedaż spółek dystrybucyjnych grupy wzrosła o 12 proc. r/r, przy zbliżonej dynamice w pierwszym i drugim kwartale br. W I kwartale skonsolidowane przychody grupy wzrosły o 14 proc. r/r. Utrzymanie dwucyfrowej dynamiki przychodów w II kwartale daje nadzieję na podobną dynamikę także w drugim półroczu – wskazuje Sylwia Jaśkiewicz, specjalistka z Domu Maklerskiego BOŚ. – Analizując cały rok, warto odnieść się do celów programu motywacyjnego na 2026 r., które przy obecnej dynamice sprzedaży wydają się realistyczne – uważa.
W bieżącym roku dystrybutorzy części znów mają korzystniejsze warunki do wzrostu. Deflacja cen części zamiennych nie jest już takim wyzwaniem jak w poprzednich latach. Jednocześnie widać, że odbudowuje się popyt, a silna krajowa waluta nie stanowi już tak istotnego problemu. – Wydaje się, że presja deflacyjna, która mocno ciążyła wynikom w poprzednich latach zelżała, a w niektórych segmentach pojawiły się tendencje inflacyjne. Materializuje się również odroczony popyt. Według mnie konkurencja pozostaje silna, jednak grupa nadal zwiększa udziały rynkowe, szczególnie za granicą, gdzie dynamika sprzedaży jest istotnie wyższa niż w Polsce– zauważa Jaśkiewicz.
W dalszym ciągu grupa musi mierzyć się z kosztami. – Presja kosztów nadal występuje, jednak nie powinny już pojawiać się dodatkowe, związane z dużymi inwestycjami prowadzonymi w poprzednich latach. Jednocześnie powinny być widoczne oszczędności w obszarze logistyki. Wprawdzie w tym roku spółka realizuje budowę kolejnego magazynu, ale jest to inwestycja typu greenfield, a więc nie powinna zaburzać bieżącej działalności operacyjnej – stwierdza analityczka.
Inter Cars patrzy na Zachód
Szansą na przyspieszenie wzrostu Inter Carsu jest kontynuacja ekspansji na rynkach zagranicznych, na których sprzedaż rośnie szybciej niż w Polsce. Celem dalszej ekspansji grupy jest Europa Zachodnia, gdzie mocniej zamierza zaznaczyć swoją obecność. W maju spółka otworzyła pierwszą filię w Niemczech. Dla grupy, która przez lata budowała pozycję w regionie Europy środkowo-Wschodniej i Południowej, wejście na ten rynek oznacza kolejny etap rozwoju międzynarodowej działalności. Udział rynków zagranicznych w przychodach Inter Carsu roku na rok rośnie i aktualnie wynosi ok. 62 proc.