Jedną z głównych obaw związanych z energetyką atomową jest koszt i czas potrzebny na budowę elektrowni. W latach 70. i 80. ubiegłego wieku w trakcie znacznej rozbudowy mocy elektrownie atomowe budowano na Zachodzie nawet w sześć–siedem lat, a dzisiaj w podobnym czasie potrafią się zmieścić właściwie tylko Chińczycy. W krajach zachodnich szereg projektów jest opóźnionych o lata, a pierwotny budżet jest regularnie przekraczany. W styczniu tego roku francuski EDF ogłosił kolejne opóźnienie realizowanego w Wielkiej Brytanii projektu Hinkle Point C o łącznej mocy 3,2 GW. Pierwszy reaktor ma zacząć działać między 2029 a 2031 rokiem, natomiast szacunkowy koszt projektu wzrósł do 31–34 mld funtów. Przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnej w 2016 roku, EDF szacował koszt na 18 mld funtów i oddanie elektrowni do użytku w 2025 roku. Wśród innych przykładów jest powstający we Francji projekt Flamanville, którego uruchomienie pierwotnie planowano na 2012 rok, tymczasem 12 lat później elektrownia nadal nie działa, a koszt budowy wzrósł czterokrotnie. W założonym budżecie i harmonogramie nie zmieściła się także budowa dwóch jednostek Vogtle w USA.

W tej sytuacji jednym z rozwiązań mogą być tzw. SMR-y, czyli małe reaktory modułowe, których budowa powinna być prostsza i szybsza, m.in. właśnie dzięki modułowej konstrukcji. Jednostki takie można stawiać w miejsce wygaszanych bloków węglowych z uwagi na zbliżoną moc, gdzie będą korzystać z istniejącej infrastruktury. Ponadto elektrownie tego typu adresują szereg aspektów związanych z bezpieczeństwem, a w przypadku niektórych konstrukcji istnieje potencjał do produkcji ciepła dla procesów przemysłowych.

Wśród spółek tworzących reaktory SMR jest wiele start-upów, ale swoje konstrukcje rozwijają także firmy z długą historią w sektorze energetyki atomowej. Wśród nich jest amerykański Westinghouse, a jego konstrukcja AP300 oparta jest o projekt dużego reaktora AP1000 o mocy 1,1 GW, którego budowę planuje Polska. Podobieństwo do sprawdzonej konstrukcji powinno upraszczać procesy regulacyjne oraz generować efektywności dzięki współdzieleniu łańcucha dostaw.

Technologia SMR jest na wczesnym etapie i dzisiaj nie ma jeszcze przykładów komercyjnych wdrożeń. Jeżeli jednak projekty pilotażowe okażą się sukcesem, to komercjalizacja wydaje się być tylko kwestią czasu. Kanadyjskie Ontario Power Generation, które jest właścicielem elektrowni Darlington, planuje wraz z GE Hitachi budowę reaktorów BWRX-300. Pierwszy z nich ma być ukończony już w 2028 roku, a w planach są cztery kolejne. W Polsce identyczną technologię wybrał Orlen.