Reklama
Rozwiń
Reklama

Za dobrze, by było lepiej?

Podczas poprzedniego tygodnia indeks WIG20 ponawiał próby wyjścia nad poziom 2400 pkt., co się ostatecznie nie udało.
Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Foto: Archiwum

Szczerze powiedziawszy, obecny stan nastrojów rynkowych nie sprzyja skutecznemu przełamywaniu ważnych poziomów oporu. Jeśli spojrzymy na najnowsze wyniki ankiety wśród indywidualnych inwestorów, ponad połowa biorących w niej udział jest przekonana o dalszym wzroście średniej największych spółek. Liczba optymistów ponaddwukrotnie przewyższa liczbę tych, którzy wątpią w pozytywne zmiany w horyzoncie najbliższego półrocza. Można zatem wnioskować, że nastroje są raczej optymistyczne, co samo w sobie jeszcze nie wywołuje spadków, ale z pewnością utrudnia dalszy wzrost cen. Gdyby w okolicy oporu rosła liczbą wątpiących we wzrost, wnioski byłyby bardziej optymistyczne. Według kontrariańskiego podejścia do oceny perspektyw rynku zwyżkom cen sprzyja zwątpienie uczestników rynku w pomyślny rozwój wydarzeń. Tego zwątpienia obecnie nie widać.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama