Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak kształtuje się różnica między rentownością obligacji skarbowych a stawką WIBOR?
- Dlaczego zmiany rentowności obligacji wpływają na wysokość marż obligacji korporacyjnych?
- Dlaczego inwestorzy powinni być wyczuleni na ryzyko kredytowe w obecnych warunkach rynkowych?
- Jak zewnętrzne czynniki, takie jak wzrost cen złota, mogą oddziaływać na rynek obligacji?
- Jakie są możliwości inwestycyjne dla indywidualnych inwestorów na rynku obligacji?
Różnica między stawką referencyjną WIBOR 6M a rentownością obligacji dziesięcioletnich wzrosła do 1,3 pkt. proc. z ok. 0,65 pkt. proc. pół roku wcześniej. Rok temu różnica nie przekraczała kilku punktów bazowych.
Takie rozszerzenie spreadu ma oczywiście swoje reperkusje. Oprocentowanie zdecydowanej większości obligacji korporacyjnych wyznaczane jest w oparciu o stawki WIBOR powiększone o wysokość marży. Skoro jednak WIBOR spada szybciej niż rentowność obligacji skarbowych, oznacza to, że potrzebna jest coraz wyższa marża, by oprocentowanie obligacji firmowych mogło dorównać rentowności skarbówek. Do tego papiery korporacyjne mają z reguły wyższe ryzyko kredytowe (wyjątkiem potwierdzonym ocenami ratingowymi są hipoteczne listy zastawne) niż papiery skarbowe.
Logicznym wydaje się zatem wniosek, że dla wyrównania premii za ryzyko kredytowe, marże oferowane w kolejnych emisjach powinny szybko rosnąć. Tymczasem zamiast rosnąć, w kolejnych emisjach marże wciąż spadają. Mimo to kolejne emisje schodzą na pniu.