Pasywne fundusze inwestycyjne powoli rozpychają się na polskim rynku. Wciąż odpowiadają za ledwie kilka procent rynku, ale ostatnie dane o napływach wskazują, że w ramach rynków akcji mają swoich wiernych zwolenników. Jak dotąd ETF-ami serca inwestorów starały się podbić raczej mniejsze instytucje, ale za rozwój nowej gamy produktów wzięło się TFI PZU, czyli jedno z największych towarzystw na krajowym rynku. We wtorek ruszył PZU ETF WIG20 TR + mWIG40 TR Portfelowy FIZ, którego zadaniem – jak podpowiada nazwa – jest inwestycja w 60 największych polskich spółek z GPW. Benchmark funduszu składa się w 50 proc. z WIG20 TR oraz w 50 proc. z mWIG40 TR.
– Wejście w segment ETF jest dla nas naturalnym etapem rozwoju, a zarazem odpowiedzią na potrzeby nowego pokolenia inwestorów, którzy oczekują nowoczesnych, transparentnych i niskokosztowych rozwiązań inwestycyjnych. Na początek wybraliśmy fundusz inwestujący w akcje spółek z GPW. To decyzja wynikająca z naszej pozytywnej oceny fundamentów polskiej gospodarki i kolejny krok we wzmacnianiu krajowego rynku kapitałowego – mówi Artur Trela, prezes zarządu TFI PZU.
Czytaj więcej
Znajomość funduszy ETF wśród Polaków jest jak na razie dość niska. Ale wśród inwestorów giełdowyc...
Jak wskazuje TFI PZU, strategia funduszu dobrze odwzorowuje koniunkturę na polskim rynku akcji, podkreślając jednocześnie pozycję średnich firm bardziej niż wynikałoby to wyłącznie z ich rynkowej kapitalizacji, która odpowiada za około 20 proc. kapitalizacji WIG-u. Fundusz stosuje replikację fizyczną, tzn. kupuje w odpowiednich proporcjach akcje spółek wchodzących w skład benchmarku. Opłata za zarządzanie PZU ETF WIG20 TR + mWIG40 TR wynosi 0,4 proc. Certyfikaty inwestycyjne funduszu można nabywać na rachunku maklerskim. Animatorem funduszu jest Dom Maklerski BOŚ.
TFI PZU wprowadzi kolejne ETF-y. W kwietniu na GPW zadebiutuje PZU ETF MSCI World Portfelowy, inwestujący w akcje rynków rozwiniętych. Kolejny fundusz powinien pojawić się na rynku w maju.