Nawiązanie do daty ostatniego znaczącego spadku WIBOR ma znaczenie o tyle, że większość obligacji korporacyjnych w portfelach funduszy ma oprocentowanie zmienne, oparte właśnie na WIBOR, i te, których kupony ustalane są co trzy miesiące, weszły już w nowe okresy odsetkowe. Ale sam WIBOR po raz pierwszy spadł istotnie na początku marca, zatem również obligacje oparte na WIBOR6M otrzymały już nowe, niższe oprocentowanie. Nowe emisje – choć zaczęły się pojawiać w ostatnich tygodniach coraz częściej – nie są w stanie zrekompensować funduszom spadku zysków odsetkowych, ponieważ jest ich zbyt mało, by przebudować przy ich pomocy całe portfele, nawet jeśli rynek pierwotny oferuje dziś wyższe marże niż przed pandemią. Średnie oprocentowanie portfeli obligacji korporacyjnych jest zatem niższe niż kilka miesięcy temu i teoretycznie stopy funduszy obligacji korporacyjnych powinny być niższe.