Jak informuje Narodowy Bank Czech, portfel składa się przede wszystkim z bitcoina, ale także z powiązanego z dolarem stablecoina oraz tokenizowanego depozytu zdeponowanego w technologii blockchain. Czeski bank centralny na razie nie planuje zwiększać łącznej kwoty inwestycji.
Portfel testowy powstał poza oficjalnymi rezerwami walutowymi, został zakupiony w ramach standardowej działalności finansowej banku. CNB nie planuje w najbliższej przyszłości włączać do rezerw bitcoina lub innych aktywów cyfrowych. Bank zapewnia przy tym, że aktywa cyfrowe pozostają bez wpływu na jego zdolność do interwencji walutowych ani prowadzenia polityki pieniężnej, a ze względu na marginalny rozmiar portfela, wahania cen nie wpłyną na wyniki finansowe banku.
Czytaj więcej
NBP ma już 515,5 ton złota o wartości przekraczającej 200 mld zł, co stanowi ok. 22 proc. łącznej wartości oficjalnych aktywów rezerwowych. I planu...
Po co Narodowy Bank Czech tworzy testowy portfel aktywów cyfrowych?
Jak informuje CNB, testy mają pomóc lepiej zrozumieć potencjał, ograniczenia i ryzyka technologii związanych z bitcoinem i blockchainem. Wyjaśnia, że celem utworzenia testowego portfela jest zdobycie praktycznego doświadczenia w zakresie posiadania aktywów cyfrowych oraz wdrożenie i przetestowanie niezbędnych procesów z tym związanych. „CNB przetestuje cały łańcuch procesów – od administracji kluczami i wielopoziomowego zatwierdzania, przez scenariusze kryzysowe i bezpieczeństwo, po zgodność z AML” – poinformowano w komunikacie.
– Pomysł utworzenia portfela testowego pojawił się w styczniu 2025 r. Celem było przetestowanie zdecentralizowanego bitcoina z perspektywy banku centralnego i ocena jego potencjalnej roli w dywersyfikacji naszych rezerw – wyjaśnia Aleš Michl, prezes Narodowego Banku Czech. – Zarząd Banku następnie zdecydował o przygotowaniu analizy. Kolejne dyskusje wewnętrzne rozszerzyły zakres projektu o przyszłość płatności oraz tokenizację aktywów. W rezultacie obok bitcoina włączono również stablecoiny i tokenizowane depozyty – dodaje, zapewniając, że kierowany przez niego bank centralny będzie na bieżąco informować opinię publiczną o doświadczeniach z portfelem aktywów cyfrowych i przedstawi całościową ocenę projektu za 2-3 lata.
Ze wspomnianej przez Michla analizy wynikło, że aktywa cyfrowe rozwijają się i są włączane do portfeli funduszy inwestycyjnych, a w przyszłości mogą zyskiwać coraz szerszą akceptację. – W nadchodzących latach pojawią się nowe sposoby płatności i inwestowania. Realistyczne jest oczekiwanie, że w przyszłości będzie można łatwo użyć korony do zakupu tokenizowanych czeskich obligacji i innych aktywów – wyjaśnia szef CNB.
Czytaj więcej
Narodowy Bank Polski opublikował listę zarobków członków zarządu w 2024 r. Jak wyjaśnia bank centralny, zrobił to „w związku z kierowanymi wnioskam...
NBP nie będzie inwestować w bitcoina
Na zeszłotygodniowej konferencji prasowej krótko do idei inwestowania w kryptowaluty odniósł się prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński. Poinformował, że NBP nie będzie robić żadnego eksperymentu. – Kryptowaluty dają oczywiście możliwość wysokiego zysku, każdy indywidualnie sobie może takie ryzykowne decyzje podejmować. Ale banki centralne nie są od ryzyka, nie są od zysków, tylko od stabilności i bezpieczeństwa – wyjaśniał.