Poniedziałek jest siódmym dniem spośród minionych ośmiu, kiedy bitcoin traci na wartości. Jest coraz głębiej w kanale w którym przebywał przez większą część tego roku (35-45 tys. USD) . Zanurkował też poniżej średniej50-dniowej.

Od marcowego szczytu, podobnie jak i innym walutom cyfrowym, bitcoinowi ciążą obawy przed coraz ostrzejszą polityką pieniężną banków centralnych.

Tego trendu nie odwrócił nawet wielki szum wokół ubiegłotygodniowego spotkania entuzjastów bitcoina w Miami na Florydzie.

Czytaj więcej

#WykresDnia: Walka o bitcoina

Wybicie bitcoina powyżej 48 tys. USD na krótko wymazało tegoroczne straty, a później trafił na opór w okolicach 200-dniowej średniej, przypomina Bloomberg.

Matt Maley, główny strateg w firmie Miller Tabak + Co., nie jest szczególnie zaniepokojony wyprzedażą bitcoina. Przekonuje, że spadek od marcowego szczytu ma głównie charakter techniczny.

“Po 35-proc. rajdzie od stycznia po końcówkę marca bitcoin stał się bardzo wykupiony”, tłumaczy Maley podkreślając, że jeśli bitcoin utrzyma się powyżej 40 tys. dolarów wielomiesięczny trend wzrostowy pozostanie nienaruszony.