"Co do przedłużania wakacji kredytowych, będziemy tę decyzję niebawem podejmować" - powiedział Soboń w TVP1.
Pytany, kiedy dokładnie, doprecyzował: "w wakacje".
W końcu czerwca premier Mateusz Morawiecki informował, że decyzja w sprawie ewentualnego przedłużenia wakacji kredytowych zapadnie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Doprecyzował, że niewykluczone, że taka regulacja zawierałaby kryterium dochodowe czy dotyczyłaby np. jednego półrocza przyszłego roku.
Zgodnie z ustawą o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom kredytobiorcy mogli ubiegać się o cztery miesiące wakacji kredytowych w roku 2022 i mogą ubiegać się o wakacje kredytowe także w tym roku. W marcu Morawiecki mówił, że rząd nie wyklucza przedłużenia wakacji kredytowych na kolejny rok, "jeżeli będzie tego wymagać sytuacja".
Czytaj więcej
Program ulg w spłacie hipotek w 2024 r. z uwzględnieniem progu dochodowego kosztować może banki około 3 mld zł – szacuje ZBP.
Banki zaraportowały do bazy Biura Informacji Kredytowej (BIK) 1,131 mln rachunków kredytów mieszkaniowych objętych wakacjami kredytowymi, o wartości 281 mld zł do 30 kwietnia 2023 r.
Wiceminister finansów Artur Soboń informował na początku maja, że decyzja w sprawie przedłużenia wakacji kredytowych na kolejny rok jeszcze nie zapadła i analiza sytuacji nastąpi - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - w połowie tego roku.
Pod koniec stycznia br. Soboń informował, że Ministerstwo Finansów będzie zastanawiać się w połowie roku nad potrzebą przedłużenia wakacji kredytowych na 2024 r. w zależności od poziomu inflacji. Doprecyzował, że gdyby inflacja w lipcu-sierpniu wynosiła 12-13% r/r, "z całą pewnością jakieś decyzje wówczas trzeba będzie podjąć".