Spadek wartości tego portfela to w dużym stopniu efekt osłabienia kursu franka szwajcarskiego wobec złotego (o 6 proc. od początku roku). Do tego dochodzi systematyczne spłacanie tych kredytów w tempie ok. 7 proc. w skali roku. Jednocześnie portfel pozostałych kredytów banków rośnie i udział tych frankowych w całości spadł do zaledwie 12 proc., najniższej wartości od ponad dekady, zanim rozpoczął się boom na walutowe hipoteki. W najnowszym raporcie o stabilności systemu finansowego Narodowy Bank Polski przypomina ocenę dokonaną przez Komitet Stabilności Finansowej, według której portfel walutowych kredytów mieszkaniowych nie generuje ryzyka systemowego, kredyty te są dobrze spłacane, a wskaźnik kredytów zagrożonych jest tylko nieznacznie wyższy niż dla kredytów złotowych. Ryzyko dla sektora mogą za to stanowić niektóre proponowane przez polityków regulacje dotyczące tych kredytów.