Wszystkie obsługiwane są przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, który każde zgłoszenie obsługuje właściwie ręcznie. To zaczyna być coraz większy problem.
Proces rejestracji potrafi trwać nawet ponad rok, a sama rejestracja to dopiero początek. Przy wielu czynnościach związanych chociażby z otwieraniem rachunków bankowych, maklerskich albo nabywaniem funduszy inwestycyjnych podmioty rynku finansowego wymagają od fundacji aktualnych (nie starszych niż 3 miesiące) odpisów z rejestru fundacji rodzinnych, żeby m.in. potwierdzić sposób reprezentacji. Wniosek o taki dokument trzeba złożyć listownie do wspomnianego sądu, a czas oczekiwania to zazwyczaj 4–5 miesięcy. Zdarza się też, że fundacje rodzinne po kilku miesiącach otrzymują odpis, który zawiera błędy.
Ciężko jest przewidzieć wszystkie sytuacje, w których takie zaświadczenie może być potrzebne, a wiele zarządów FR chce uniknąć sytuacji, w której brak takiego dokumentu spowoduje kilkumiesięczny paraliż w działaniu fundacji. Dlatego coraz więcej podmiotów decyduje się na regularne wysyłanie wniosków o aktualny odpis „na wszelki wypadek”. Takie działanie jest zrozumiałe w obecnej sytuacji, ale wraz z rosnącą liczbą rejestrowanych FR wpłynie na geometryczne zwiększanie się spraw do rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim. Dlatego system elektroniczny do obsługi fundacji rodzinnych (na wzór e-KRS) jest potrzebny od zaraz.