Obecnie uwaga naszego kapitału spekulacyjnego jest skupiona na indeksie Nasdaq. Było to wyraźnie widoczne w czasie wtorkowych notowań, kiedy obserwowano silną korelację między zachowaniem się futures na amerykańskie indeksy, a notowaniami na naszym parkiecie. Ze względu na specyficzny układ wykresu tego indeksu należy się spodziewać istotnych ruchów cenowych. Problem jednak polega na tym, że o kierunku tego ruchu rozstrzygnie dopiero jego zachowanie się w okolicy poziomu 1900 pkt. Obrona tej psychologicznej wartości cenowej w najbliższym czasie otworzy drogę do dalszej aprecjacji, natomiast spadek poniżej będzie postrzegany negatywnie. Informacje gospodarcze, które napłynęły w ostatnim czasie zza oceanu, powoli zdają się potwierdzać tezę, że ożywienie tamtejszej gospodarki rzeczywiście nastąpi w połowie przyszłego roku. Wzrost wskaźnika wyprzedzającego koniunktury gospodarczej, sprzedaży detalicznej, zamówień na dobra trwałego użytku czy wreszcie większy niż oczekiwano wzrost wydatków osobistych i wskaźnika NAPM są zwiastunami aktywizacji popytu wewnętrznego w USA. Z informacji krajowych pozytywnie przez rynek mogła zostać zinterpretowana wiadomość na temat wpłaty do funduszy emerytalnych prawie 300 mln zł w ostatnim dniu listopada.
Grzegorz Olejek
DM BSK SA