Inwestorzy handlujący na warszawskim parkiecie kolejną sesję z rzędu pozbywają się akcji, tyle że w środę przecena wyraźnie nabrała tempa. Pod naporem podaży w godzinach popołudniowych WIG20 został zepchnięty blisko 3 proc. pod kreskę. Łatwo więc zauważyć, że warszawska giełda negatywnie wyróżnia się na tle pozostałych europejskich parkietów, gdzie nastawienie inwestorów do akcji jest zdecydowanie negatywne. Na giełdy wróciła niepewność po wtorkowej wyprzedaży akcji spółek technologicznych za oceanem. Korekcie w Warszawie sprzyja schłodzenie nastrojów względem rynków wschodzących, będące efektem kontynuacji umocnienia dolara na globalnym rynku.

Czytaj więcej

Insiderzy nie próżnują na warszawskiej giełdzie. Kto był aktywny?

Inwestorzy pozbywają się akcji firm z indeksu WIG20

Środową wyprzedaż w Warszawie zawdzięczamy przede wszystkim wzmożonej podaży akcji spółek z indeksu WIG20, które niemal w komplecie notują straty. Biorąc pod uwagę zasięg spadków, negatywnie wyróżniają się taniejące o ponad 7 proc. walory KGHM, co oznacza pogłębienie przeceny z wtorku. Inwestorzy pozbywają się akcji koncernu w odpowiedzi na przecenę na rynku miedzi i srebra. Wyprzedaż nie omija akcji Orlenu, które tracą blisko 5 proc. Mocno ciąży im kontynuacja spadków cen ropy, które właśnie wróciły do poziomu sprzed wybuchu wojny USA z Iranem. Na celowniku sprzedających znalazły się również papiery spółek energetycznych i banków. Negatywnym nastrojom skutecznie opierają się jedynie akcje Pepco i Żabki.

Podaż zdominowała także handel na szerokim rynku. Na jedną drożejącą spółkę przypadają dwie przecenione.

Czytaj więcej

20 faworytów na lipiec i dwie czarne owce w rekomendacjach DM BOŚ