Kilka koszy podniosło wartość indeksu. Skoczyły także ceny kontraktów.
Dzięki temu zaczynamy ostatnią godzinę notowań w okolicy maksów sesji.
Niby dobry to znak, choć styl podniesienia rynku pozostawia wiele do
życzenia. Patrząc na ostatnią zmienność oraz bliskość wtorkowych szczytów
trudno nie przyznać szans bykom na test tych szczytów. Jesteśmy bowiem
zbyt blisko. Nie powinno być więc zaskoczeniem jeśli notowania będziemy
kończyć wyznaczeniem nowych maksów dnia i całego wzrostu od poniedziałku.
Z 63-64