Popyt się stara wyciągnąć ceny wyżej. Mamy nawet nowe maksima sesji. Tylko
nic z tego na razie nie wynika. Indeks po zaliczeniu maksa cofnął się pod
poprzedni szczyt i nadal miesza się tuż nad szczytem z piątku. Kontrakty
niby są teraz bardziej zdecydowane, ale i tu widać pewne obawy, bo zwyżka
nie jest kontynuowana. W przypadku rynku terminowego jest jednak nieco
łatwiej. Maksima zostały wyznaczone po wybiciu z małej konsolidacji, która
teraz jest wsparciem. Kto ma ochotę może zagrać na formację podwójnego
dna, a stop powinien pojawić się gdzieś pod tą małą konsolidacją. Ja mam
wątpliwości co do całego tego podwójnego dna, ale może innym taka formacja
wystarczy. Z 80-81