Ostatnią godzinę notowań rozpoczęliśmy od zaliczeni maksimów sesji.

Maksimów na tyle wysoko położonych, że posiadacze długich pozycji mogą

odetchnąć z ulgą - okolice 3600 pkt. na razie się trzymają, choć

zagrożenie ich pokonania nadal jest realne. To jeszcze nie jest taka

zwyżka, która już oznaczałaby ustąpienia przewagi podaży w krótkim

okresie. Z 32-33