Nadal nie dzieje się nic szczególnie interesującego. Marazm trwa. Ostatnio

pojawiły się wprawdzie minima sesji, ale one nic w tej chwili nie

oznaczają. Raz, że rozpiętość wahań jest tak niska, że o nowe ekstrema

jest bardzo łatwo, a dwa, że zaraz po pojawieniu się wspomnianych minimów

ceny ponownie się podniosły. W sam raz, by powrócić na poziom

wcześniejszych notowań. Z 50-51