Wzrost o 1 proc. jest na razie szczytem możliwości popytu. Indeks na tym

poziomie się zatrzymał, a teraz nieznacznie słabnie. Korekta jest płaska,

co ma sugerować, że przed nami dalsza zwyżka cen. Może i tak. Aktywność

jak na świąteczną sesję jest całkiem spora, choć ta zwyżka to taka gra w

ciemno. Przed przerwą świąteczną w USA ceny spadły i widocznie nasi gracze

liczą na to, że jutro sytuacja w USA się poprawi. Z 70-71