Ruszyło się. Ceny na terminowym szybko spadły o ponad 10 pkt., a na

kasowym indeks zanurkował o 20 pkt. obciążony koszami zleceń sprzedaży.

PEO, PKN, PKO i TPS zeszły na minima sesji. KGH się przed tym broni.

Dramatu nie ma, ale widać pewną rezerwę w działaniach kupujących.

Słusznie, przecież przewagę ma nadal podaż, a śmiałków do powalczenia z

niedźwiedziem nie ma zbyt wielu. Z 72-73