Indeks spada dalej. Traci już 1,5 proc. Obrót nie jest powalający, co

świadczy, że nie mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem podaży, ale chyba

jest to marne pocieszenie dla tych, którzy liczyli na wzrost cen. Inna

sprawa, że gra na zwyżkę była zdecydowanie ryzykowna. Na razie żadne

sygnały wzrostu nie padły. Zatrzymanie przeceny w okolicy wsparcia to

jeszcze zbyt mało. Z 20-21