Maksima sesji
Złoty z każdą chwilę jest mocniejszy. Wprawdzie tempo umacniania nie jest szaleńcze, ale systematyczne, co sprawia, że w skali dzisiejszego dnia zmiana jest spora. Na Zachodzie nadal trwa powolny wzrost cen. U nas w końcu także się ruszyło. Ceny wyszły z małej konsolidacji i zaliczają nowe maksima sesji. Mamy coraz bliżej poziom oporu, ale nie przypuszczam, by dziś miało dojść do jego testu. Już teraz rynek rośnie o 3 proc. Zatem w chwili testu musiałby zyskiwać ponad 5 proc., a przecież, by można było mówić o pokonaniu ceny musiałyby jeszcze sporo wzrosnąć. Czy stać nas na wzrost o 7 proc.? M 89-90
Aktualizacja:
19.05.2009 13:16
Publikacja:
19.05.2009 13:16