Początek na rynku kasowym
Indeks zaczyna wzrostem o 1 proc. Tuż po tym ruszają zakupy na rynku kontraktów. Na razie nie są one olbrzymie, ale wystarczające, by podnieść ceny do poziomu 2160 pkt. I tak w jednej chwili jesteśmy w okolicy wczorajszych maksimów. Czy można liczyć na więcej? Po siedmiu czarnych świecach w końcu ma szansę pojawić się biała. Tym bardziej, że przecież nadal jesteśmy nad wsparciami. U 61-62
Aktualizacja:
04.09.2009 10:08
Publikacja:
04.09.2009 10:08