To oznacza, że będą one determinować nasteruje na większości rynków finansowych na świecie.
[srodtytul]Alcoa rozpocznie sezon[/srodtytul]
W dniu dzisiejszym rozpoczyna się sezon publikacji wyników kwartalnych na WallStreet. Po sesji raport opublikuje Alcoa, największy producent aluminium na świecie. Rynek prognozuje, że w II kwartale spółka wypracowała 12 centów zysku na akcję, wobec 26 centów straty na akcję rok wcześniej. W tym tygodniu swe raporty kwartalne opublikuje jeszcze m.in. m.in. AMD, Bank of America, Citigroup,General Electric, Google, Intel i JP Morgan Chase.
[srodtytul]Prognozy ważniejsze niż wyniki[/srodtytul]
W najbliższych tygodniach wyniki amerykańskich spółek, będą obok danych makroekonomicznych, podstawowym wyznacznikiem nastrojów na rynkach finansowych.Analitycy ankietowani przez Thomson Reuters prognozują, że zyski spółek z indeksu S&P500 będą o 27% wyższe niż w analogicznym kwartale roku poprzedniego, po tym gdy w I kwartale br. dynamika zysków przekroczyła 50%. Same wyniki nie będą jednak decydować o nastrojach. Dużo ważniejsze będą prognozy spółek na najbliższą przyszłość. To bowiem nie obecne, ale ich przyszłe wyniki, tak samo jak przyszła sytuacja gospodarcza Stanów Zjednoczonych, stanowią element niepewności.
[srodtytul]Będzie kontynuacja serii słabych danych?[/srodtytul]
Seria, opublikowanych na przełomie czerwca i lipca br., słabszych od oczekiwań danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, podkopała wiarę w amerykańską gospodarkę, stając się źródłem obaw o drugie uderzenie recesji.Na fali tych negatywnych impulsów, indeksy na Wall Street spadły poniżej wsparć wyznaczonych w maju i pierwszej połowie czerwca, a dolara stracił na wartości.
Niepokój o sytuację gospodarczą pozostał, dlatego inwestorzy z uwagą będą śledzić dane makroekonomiczne, jakie w najbliższych dniach napłyną ze Stanów Zjednoczonych. Jutro poznają oni wyniki handlu zagranicznego (prognoza: -39 mldUSD), dzień później sprzedaż detaliczną (prognoza: -0,2% M/M) i protokół z posiedzenia FOMC, wydarzeniem czwartku będą dane o produkcji (prognoza: -0,1% M/M)i inflacji PPI (prognoza: 3,1% R/R), a w piątek inflacja CPI (prognoza: 1,2% R/R) i indeks Uniwersytetu Michigan (prognoza: 75).
[srodtytul]Dobre dane z Chin[/srodtytul]
Z równie dużą uwagą będą śledzone czerwcowe dane z Chin. Ich publikację zapoczątkowały sobotnie dane nt. bilansu handlowego. W czerwcu nadwyżka w handlu zagranicznym Chin wzrosła do 20 mld USD z 19,5 mld USD miesiąc wcześniej. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 13,8 mld USD.
Tak duża nadwyżka to przede wszystkim efekt systematycznie rosnącego od lutego eksportu. W czerwcu osiągnął on poziom 137,3 mld USD wobec 131,8 mld USD w maju i 94,5 mld USD w lutym. Był on o 43,9% wyższy niż przed rokiem. To wprawdzie mniej niż w maju, gdy roczna dynamika sięgnęła 48,5%, ale znacznie więcej od prognoz (38% R/R).
Wyniki eksportu sugerują, że pomimo obaw o stan światowej gospodarki,generowanych przez strach przed konsekwencjami kryzysu fiskalnego w Europie, ta w dalszym ciągu ma się dobrze. To samo można powiedzieć o samej Europie. Eksport do Unii Europejskiej wzrósł w czerwcu do 27,2 mld USD z 25,9 mld USD miesiąc wcześniej i był o 43,2% wyższy niż przed rokiem. Jednocześnie import sięgnął14,7 mld USD, co jest najlepszym wynikiem w ostatnich 12 miesiącach.
W czerwcu wzrósł nie tylko import z Unii Europejskiej do Chin, ale także import ogółem. Zgodnie z oczekiwaniami sięgnął on 117,3 mld USD, co oznacza wzrost o4,5% M/M i 34,1% R/R.
[i]Marcin R. Kiepas, marcin.kiepas@xtb.pl, X-Trade Brokers[/i]