Węgierski BUX spada już 1% po systematycznym osuwania od samego rana.

Podobnie zachowuje się turecki ISE. To mogłoby niepokoić inwestorów w

Warszawie, gdyby nie fakt, że np. czeski PX rośnie 0,7% i w cenach

zamknięcia jest na nowych szczytach hossy. Waluty (w tym jen) też nie

wskazują na jakąś globalną zmianę sentymentu w stosunku do emerging markets.

82 83 MP