O 16:00 mamy w planie publikację danych o poziomie zaufania wśród
konsumentów. Patrząc na ostatnie wiadomości, można mniemać, że zaufanie
inwestorów jest znacznie poniżej średniej dla populacji. Niemniej rynek
nie spada, ale utrzymuje się ponad poziomem wczorajszego dołka
wyznaczonego po publikacji słabych danych o sprzedaży domów na rynku
pierwotnym. Czy wskaźnik zaufania w czymś tu pomoże? Raczej mało
prawdopodobne. Teraz nie konsumpcja (a przynajmniej nie bezpośrednio) jest
tu najważniejsza, ale sytuacja na rynku nieruchomości. Dane więc nie będą
tu kluczowe. Warto zauważyć, że rynek akcji w USA ma się nadal całkiem
dobrze i nawet tak duże wczorajsze rozczarowanie tego nie zmieniło. Zatem
trudno oczekiwać dynamicznej przeceny już na dzisiejszej sesji. Ta pewnie
będzie spokojna, a zakres wahań będzie podobny do wczorajszego. U nas
końcówka jest słabsza, ale niewiele to zmienia. Nasza sesja to sesja na
przeczekanie. M 80-81. KJ