Kontrakty w Stanach poprawiły swoją sytuację podnosząc się. Teraz otwarcie
regularnej sesji zapowiada się na plusie. Oczywiście to tylko ciekawostka,
bo do faktycznego otwarcia mamy jeszcze sporo czasu. Wcześniej czeka nas
jeszcze publikacja dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku. Zatem
poziom amerykańskiego otwarcia może być zupełnie inny. Na zmianę nastrojów
jest mnóstwo czasu. Dolar lekko słabnie w stosunku do euro, ale od wczoraj
są to wahania w wąskim przedziale - faktycznie mamy stabilizację. Taka też
jest na naszym rynku akcji. Indeks wprawdzie przed chwilą zaliczył minimum
sesji, ale podobnie jak maks tak minimum nie jest jakimś szczególnie
ważnym wydarzeniem. Rozpiętość jest za mały, by przykładać do tego jaką
szczególna wagę. M 43-44. KJ