Dziś o 14:30 poznamy ostateczne dane o dynamice PKB w USA w IV kw.
Ekonomiści oczekują, że rewizja nic nie zmieni i wzrost pozostanie na
poziomie 2,2%. Choćby z tego tylko powodu (braku rewizji) inwestorzy nie
przywiązują większej wagi do tej publikacji. Wszyscy też znają diagnozę
spowolnienia dynamiki wzrostu PKB - rynek nieruchomości, więc same dane to
informacja raczej drugiej kategorii. Skrajne prognozy ekonomistów to +2,0% i
+2,5%. Ważniejsze przy tej publikacji mogą okazać się mierniki inflacji,
które inwestorzy od razu przekładać będą na prognozowanie terminu obniżek
stóp procentowych. O tej samej porze poznamy też cotygodniowe Initial
Claims, czyli liczbę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Ekonomiści
oczekują niewielkiego wzrostu z 316k do poziomu 320k. Na GPW w międzyczasie
dalej nuda. 45 46 MP