Dyskusja o stopach trwa. Zdaniem członka RPP Pietrewicza nie ma potrzeby

podwyżek stóp do końca I poł. 2007 roku. Nie wyklucza on jednak, że

podwyżka może być potrzebna w II połowie roku, gdy "zmieni się sytuacja".

Coś nowego? nie bardzo jeśli pamiętamy jakie poglądy ma Pietrewicz. Na

rynku mamy powolny spadek indeksu oraz nowe minimum na kontraktach. Wzrost

z początku sesji został tym samym przekreślony. Jak widać, nikt nie pali

się do śmiałych akcji przed Świętami i piątkowym raportem o rynku pracy w

USA. M 11-12. KJ