Cena ropy delikatnie rośnie. Ostatnie dni pokazały, że zwalanie wszelkich

ruchów cen na danym rynku tylko na jeden czynnik jest mało rozsądne. W

ostatnim tygodniu każdy wzrost ceny ropy był tłumaczony konfliktem między

W. Brytanią a Iranem. Za to każdy spadek był tłumaczony pracami

dyplomatów. Wczoraj brytyjscy marynarze zostali uwolnieni. Wydawałoby się,

że rozwiązanie problemu mocniej przeceni ropę, ale tak się nie stało.

Widać wyraźnie, że to nie tylko temat Iranu jest tu dyskontowany. Innymi

słowy ropa może jeszcze utrzymywać tak wysoki poziom, a nawet nadal

rosnąć, co oczywiście w prostu sposób może wpływać na procesy inflacyjne

krajów importujących surowiec, czyli większości krajów tego świata. M

19-20.