Jeszcze słowo o miedzi. Oczywiście fakt dużego importu tego surowca nie
jest dla nikogo wielkim zaskoczeniem. Kto śledzi rynek ten ma świadomość,
że nadal Chiny są pod tym względem mocne. Inna sprawa, to wcześniejszy
spadek ceny miedzi związany z przypuszczeniami, że import ze strony Chin
zmaleje. To spowodowało, że wielu graczy ustawiło się po krótkiej stronie
grając jakby przeciw wzrostowi w Chinach. Teraz za ta płacą, gdyż ten
silny wzrost cen to w dużej mierze właśnie wynik zamykania krótkich
pozycji i oczekiwania, że te zamykanie jeszcze trochę potrwa. Swoją drogą
spowolnienie w Chinach jest możliwe, ale na razie trzeba na nie poczekać,
a te krótkie pozycje zostały otwarte po prostu zbyt wcześnie. Inny wniosek
z tej sytuacji jest taki, że tak szybki wzrost wynikający z ucieczki
niedźwiedzi nie może długo potrwać, a zwłaszcza trudno będzie utrzymać
ceny na wysokich poziomach. M 47-48.