Mamy rekord i na rynku terminowym. Nowy szczyt znajduje się 1 pkt nad
poprzednim. Z jednej strony jest to wydarzenie, ale patrząc na to co się
dzieje można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z sesją jedną z wielu,
a nie tą, na której bite są historyczne rekordy rynku. Wygląda to marnie
niestety. Zapowiada się, że obrót tego dnia będzie bliski wartości 1 mld
złotych. Trudno tu uznać za wynik przełomowy. Warto też zauważyć, że nowy
rekord nikogo w sumie nie zdziwił. Nie poszło za nim duże kupno. Indeks
oddalił się od swojego wsparcia na odległość 100 pkt. M 90-91.