Rynki światowe ponownie powoli się podnoszą. Idzie to na razie w tempie

ślimaczym. Podobna sytuacja ma miejsca na naszym rynku terminowym.

Kontrakty zyskały kilka punktów i doszły do poziomu piątkowego zamknięcia.

Indeks jednak nie jest skory do naśladowania tych ruchów. Przeszkadza mu

słabość PEO i PKO. Zwyżka to nie wygląda zbyt poważnie. Bez kasowego za

daleko nie zajedziemy. M 54-55.