Mija południe. Na razie wygląda na to, że akcja podnoszenia cen była

jednorazowym wystrzałem. Ceny trzymają się blisko maksimów, co oczywiście

cieszy posiadaczy długich pozycji, ale ta konsolidacja trwa i trwa.

Ponownie można się zastanawiać, jak to jest z tym popytem, który skokowo

podnosi ceny, a później pozostaje bierny. Inna sprawa, że i podaż nie jest

zbyt aktywna i nie stawia kupującym zbyt wysokich wymagań. Z 42-43