Dane makro w Stanach okazały się znacząco słabsze od prognoz. Liczba
wniosków o zasiłek dla bezrobotnych zbliżyła się do 500k, co jest już
wartością znaczącą i zdecydowanie potwierdzającą pogarszającą się sytuację
na rynku pracy. Zmiana wielkości zamówień na dobra trwałego użytki miała
być negatywna, bo sądzono, że będzie to odreagowanie mocnego wzrostu
sprzed miesiąca. Okazało się, że spadek ten był na tyle silny, że zmiótł
całość wzrostu sprzed miesiąca z nawiązką. Wprawdzie obie wielkości nie
należą do pierwszej ligi danych, ale informacja nawet zamglona wydaje się
tu wystarczająco wyraźna. Osłabienie dolara po danych wskazuje na
rozczarowanie inwestorów. Nie jest to wielka reakcja, ale jednak dane nie
zostały zupełnie zignorowane. Także na rynkach akcji widać lekką zmianę.
Teraz pozostaje nam czekać na dane z 16:00 o sprzedaży domów na rynku
pierwotnym. Z 51-52