Jak widać na wykresie.gif wejście w pasmo wartości 2250-2300 pkt.

uaktywniło popyt. Dzięki temu mogło dojść do odbicia. Na tym samym

wykresie widać jednak, że ta dzisiejsza zwyżka nie jest czymś szczególnie

imponującym, bo wcześniej mieliśmy znacznie większy spadek cen.

Wybronienia się przed pojawieniem się luki bessy pewnie cieszy posiadaczy

długich pozycji, ale to nie załatwia sprawy. Przed popytem stoi zadanie

wygranie walki w okolicy 2500 pkt. Kłopot w tym, że najpierw trzeba tam

dojść. Teraz jesteśmy w połowie odległości między dołkiem bessy (2225), a

szczytem odbicia (2500). Z 64-65